Szkoły Morskie a realia

Szkoły Morskie a realia Szkoły marynarzy cieszą się coraz to mniejszym zainteresowaniem. Akademie Morskie w Szczecinie i Trójmieście mają niewielkie ilości studentów. Kiedyś uczelnie te cieszyły się ogromnym poważaniem i renomą, dziś traktowane są jako fabryki bezrobotnych, duży wpływ na to ma polska żegluga, która z roku na rok chyli się ku upadkowi. Polacy marynarze - mechanicy, nawigatorzy, oficerowie muszą zatrudniać się u zagranicznych armatorów. Ale i ten rynek nasycony jest sporą grupa marynarzy i o prace coraz trudniej. Coraz mniejsze są tez zarobki, a wymagania wciąż są spore i wciąż marynarka zmusza do wielu poświęceń. Marynarze na długie miesiące muszą opuszczać rodziny i płynąc w najdalsze zakątki świata, a wszystko to po to, by rodziny miały na przysłowiowy chleb.Polaka żegluga, zarówno morska jak i rzeczna na pewno upadnie, szans na jej wskrzeszenie nie ma żadnych - podobnie jak i stoczni. Ku upadkowi będą się tez chyliły Akademie Morskie, bo tam studiować już nikt nie chce.

Kierunek studiów .

 
odszkodowania telewizory led >